Wraca sprawa wyborów prezydenckich. 87 osób usłyszało zarzuty
W połowie września prokuratura informowała o zarzutach wobec 69 osób. Jak przekazał "Faktowi" rzecznik Prokuratury Okręgowej w Siedlcach prok. Bartłomiej Świderski, obecnie zarzuty usłyszało już 87 członków komisji.
– Do chwili obecnej prokurator Prokuratury Okręgowej w Siedlcach w przedmiotowej sprawie 87 osobom zarzucił, że [...] nieumyślnie nie dopełniły swoich obowiązków – przekazał prok. Bartłomiej Świderski.
Rzecznik zaznaczył, że podczas wyborów członkowie komisji byli "funkcjonariuszami publicznymi zobowiązanymi do przeprowadzenia głosowania w obwodzie oraz czuwania w dniu wyborów nad przestrzeganiem prawa wyborczego".
Błędy przy liczeniu głosów
Postępowanie dotyczy sposobu, w jaki komisje przeliczały głosy w drugiej turze wyborów prezydenckich. Śledczy zarzucają członkom komisji nierzetelne ustalenie liczby głosów ważnych i nieważnych, a także nieprawidłowe sporządzenie protokołów głosowania.
Policja wskazuje, że tymi działaniami wyrządzono "istotną szkodę interesu publicznego w zakresie prawidłowości wyborów oraz istotną szkodę interesu prywatnego poszczególnych kandydatów na prezydenta".
Prokuratura przypomniała również, że pod koniec lipca skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko sześciu członkom Obwodowej Komisji Wyborczej nr 4 w Stoczku, działającej przy Zespole Oświatowym w Stoczku. Sprawą zajmie się sąd rejonowy.
Śledczy prowadzą kolejne czynności i wzywają na przesłuchania następnych członków komisji. – Obecnie Prokuratura Okręgowa w Siedlcach realizuje dalsze czynności procesowe w niniejszej sprawie, w tym sukcesywnie wzywa i przesłuchuje kolejnych członków komisji, wobec których zebrano materiał uzasadniający przedstawienie zarzutów – mówił prok. Świderski w rozmowie z gazetą.